<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>351</hymn_number>
<title>Ileż to zbiega owiec GW351</title>
<lyrics>[V1]
 Ileż to zbiega owiec od Chrystusowych trzód
 w bezdroża na manowiec, na nędzę, mróz i głód.
 Przez ciernie, przez gęstwiny, gdzie śmierci rośnie jad,
 w przepaście, w rozpadliny torują sobie ślad.

[C1]
   O, pójdźmy, by je odszukać,
   idą do niechybnych zgub.
   Niechże każdy z nas chce choćby jedną
   z nich przynieść też do Pańskich stóp!

[V2]
 Któż chce zgubione syny, któż do Jezusa wieść?
 Przez ciernie, przez gęstwiny któż gotów mężnie przejść?
 Pomimo zimna, głodu któż chętnie pójdzie tam,
 by chronić je przed szkodą i wyrwać z, śmierci jam?

[C2]
   O, pójdźmy, by je odszukać,
   idą do niechybnych zgub.
   Niechże każdy z nas chce choćby jedną
   z nich przynieść też do Pańskich stóp!

[V3]
 Jak słodko to godziną wieczorną będzie rzec:
 Pasterzu, tę jedyną owieczkę mogłem strzec.
 Znalazłem ją strudzoną i pełną trwóg i mąk;
 dziś ją na Twoje łono, do Twoich niosę rąk!

[C3]
   O, pójdźmy, by je odszukać,
   idą do niechybnych zgub.
   Niechże każdy z nas chce choćby jedną
   z nich przynieść też do Pańskich stóp!</lyrics>
</song>